Na początku, prosiłabym, aby przybliżyła nam Pani swoją sylwetkę? Co wydarzyło się w Pani życiu, że odkryła Pani w sobie taki talent?

Mam na imię Katarzyna Zaborniak , w wieku 39 lat doznałam wylewu krwi do mózgu , który spowodował niedowład prawej strony mojego ciała.

Wylew był na tyle poważny, że byłam blisko śmierci i przez okres 10 dni byłam nieprzytomna i przebywałam na tamtym świecie ( dlatego cześć moich obrazów jest poświęcona tej tematyce ).

Przed wylewem byłam osoba praworęczną , bardzo energiczną i zapracowaną.

Po wylewie byłam załamana swoją kondycją fizyczną ( nie mogłam mówić przez okres 6-ciu miesięcy ) .

Na szczęście nie załamałam się kompletnie i zaczęłam szukać sposobu na życie.

Po odzyskaniu mowy oraz częściowej sprawności fizycznej szczególnie w lewej stronie mojego ciała zaczęłam malować.

W tym czasie już mieszkałam w Anglii z moją rodziną i tam w mieście Workington – County Cumbria zaczęłam uczęszczać do szkoły o profilu sztuk pięknych.

20160223_170449Czy Pamięta Pani czas i okoliczności kiedy namalowała Pani swój pierwszy obraz?

Mój pierwszy obraz, który namalowałam zatytułowałam „życie po życiu “ i był odzwierciedleniem moich przeżyć, jak byłam nieprzytomna – było pięknie i nie chciałam wracać z stamtąd, ale jakiś głos mi powiedział , żebym wróciła.

Czy w Pani przypadku, można powiedzieć, że malowanie jest nie tylko pasją, sztuką i spełnieniem, ale również swojego rodzaju rehabilitacją?

Tak, w moim przypadku malowanie jest moją największą pasją, ale również zdecydowanie rehabilitacją psychiczną.

20160222_220427Jakie emocje towarzyszą Pani podczas malowania?

Gdy maluję jestem skupiona, ale również bardzo zrelaksowana i szczęśliwa.

Gdzie szuka Pani inspiracji?

Inspiracji szukam wszędzie!

Który z Pani obrazów jest Pani najbliższy i niesie za sobą największe emocje?

Największe emocje wzbudzają obrazy , które są związane z moimi przeżyciami związanymi z wylewem.

IMGP0243Proszę opowiedzieć jeszcze, o swoich marzeniach związanych z malarstwem i nie tylko?

Chciałabym doskonalić swoją sztukę malarską oraz mieć okazję od czasu do czasu zaprezentować swoje prace szerszej publiczności .

Oprócz malowania staram się pomagać innym osobą, których spotkało podobne zdarzenie, poprzez przekazywanie części dochodów ze sprzedaży moich obrazów na cele klubów zrzeszających osoby po wylewie.

Na końcu chciałabym powiedzieć, że staram się cieszyć każdym dniem , ponieważ życie jest tak krótkie i kruche…

Z poważaniem, Kasia.

Pani Kasiu, dziękujemy za wzruszający wywiad I poświęcony nam czas, życzymy spełnienia Pani wszystkich marzeń.

Barbara Larysz.

 

 

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here