Dzisiaj żyjesz w UK, ale wracasz do Polski, do starego środowiska. Spotykasz się ze starymi znajomymi, opowiadasz o swoim nowym życiu, cieszysz się sukcesem (wreszcie stać cię na więcej niż ich) i nie wiesz nawet, jak bardzo zaczynają cię nienawidzieć…

 

Życie na emigracji nie jest łatwe – wiedzą o tym wszyscy, którzy podjęli rękawicę, zakasali rękawy i sami bądź z rodziną wyruszyli podbijać obcą ziemię. Na początku było ciężko, ciułali grosz do grosza ( a raczej funt do funta), łapali się każdej pracy, by potem powoli stabilizować swoje życie. Dzisiaj nie zamieniliby tego życia na nic innego. Powrót do kraju na stałe kojarzy im się z koszmarem. Lubią poprawić sobie samopoczucie i od czasu do czasu wrócić do Polski na krótkie wakacje – na stare śmieci i zabrać kolegów na miasto. Postawić im po kolejce i powiedzieć, że taki wydatek to żaden wydatek.

Co powiedzą koledzy?

W oczy nic, będą się świetnie bawić, ale za plecami skomentują: „Do Anglii wyjeżdżają tylko nieudacznicy. Ci, którym się w życiu nie udało Nie radzą sobie tu, to jadą tam”.

I co wtedy możesz zrobić? Wyjścia masz dwa: albo reagujesz albo nie. Znam kogoś, kto zareagował i kiedy napięcie podczas imprezy alkoholem zakrapianej sięgnęło zenitu, po prostu rozliczył się z kolegą, który za plecami farmazony opowiadał. Mówiąc kolokwialnie, kolega „dostał w mordę”. Dalsze okoliczności nie mają żadnego znaczenia, choć wywołają zapewne uśmiech na waszej twarzy. Ów „szczery” kolega, co to w zęby dostał, po wstaniu z podłogi otrzepał się i do współtowarzyszy rzekł: „Oddałbym mu, ale straciłem przytomność”.

Niemniej jednak tak właśnie skończyła się znajomość, a przybysz z Anglii nie miał już więcej pokusy, by pokazywać polskim kompanom, że stać go na picie w polskich lokalach. Bo i po co?

Zapewne każdy z Was, drodzy Pozytywni znajdzie w gronie kolegów z Polski takiego „szczerego” znajomego. Nie musicie mu wtedy zębów wybijać. Ktoś to już zrobił wcześniej.  Życie.

Druga sprawa to rosnąca niechęć do powrotu do kraju. Czesław Mozil ostatnio nagrał kawałek w tym temacie. Tytuł kontrowersyjny: „Nienawidzę Cię, Polsko”, ale to raczej kawałek o miłości. Posłuchajcie:

 

Też tak macie?

Jaśko

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here