Related Articles

22 Comments

  1. 1

    Irek Wrobel

    Ciekawe spostrzeżenia 🙂
    Osobiście zauważyłem coś takiego, co chyba najlepiej przedstawię jako analogię do Lwa 🙂
    Żyła sobie w głębokiej puszczy rodzina lwów. Od zawsze wiedzieli, że jako rodzina muszą trzymac się razem. Wiedzieli też, że aby przeżyć muszą walczyć o jedzenie, walczyć o swoje terytorium.
    W pewnym momencie zjawili się obcy, którzy rodzinę lwów uwięzili i przez niemal trzy pokolenia, wmawiali im, że nie muszą się o nic martwić ani troszczyć, ani te walczyć o jedzenie czy terytorium.
    Po ponad 50 latach rodzinę lwów wypuszczono z powrotem do puszczy – musiała sobie radzić sama. I pojawiały się pomróki, że przecież lwom należy się jedzenie i dach nad głową. Przecież to nienormalne (wg niektórych członków rodziny lwów), żeby trzeba było walczyć o jedzenie czy terytorium.
    Natury jednak nie da się oszukać. Lwy muszą na nowo nauczyć się walczyć o swoje i im szybciej zrezygnują z pretensji o darmowe jadło czy dach nad głową, tym szybciej będzie im łatwiej żyć.

    Wyjaśnienie:
    Lwy – Polacy w Polsce
    Obcy – Ustrój komunistyczny panujący po wojnie
    Wypuszczenie lwów – 90-lata w polsce

    Reply
  2. 2

    Katarzyna

    Piekny artykul! Szkoda tylko, ze malo kto by sie przyznal do bycia „Polonia Polsatu”, a jest ich coraz wiecej

    Reply
  3. 3

    Ela

    Nie mam Polsatu mam NC+ 🙂 ale BBC rowniez chetnie obejze. Kazdy z nas ma cos z Pana i z chlopa prosze Pani, mloda Polonusko 🙂

    Reply
    1. 3.1

      Ela

      I jeszcze do kosciola chodze w kazda niedziele a moje dzieci sa ministratami. Na moje usprawiedliwienie to jest nie jest polski kosciol i wszystko jest po angielsku 🙂

      Reply
  4. 4

    Ela

    … a, i nie biore zadnych zasilkow !!!

    Reply
  5. 5

    Ela

    I dodam jeszcze, ze moj dziadek walczyl w Anglii i jego jednostka stacjonowala w Edynburgh, wciaz mam jego legitymacje z tamtych czasow. Zastanawiam sie teraz do jakiej grupy Polakow sie zaliczam? Pozdrawiam

    Reply
  6. 6

    Jack

    Kiedys napisze ksiazke o polsatowcach!!!! To bedzie hit na lata!!! Tyle ich jest ze dluzsza bylaby od „Mody na sukces”.

    Reply
  7. 7

    Daniel

    Mam polsat. Wychowalem sie na wyspach… mieszkam tu 12 lat a mialem 12 kiedy przylecialem po rozwodzie rodzicow. Mam polska kobiete i mase polskich znajomych. Pracuje w jednym nudnym miejscu. Nie uwazam jednak ze caly swiat jest mi wrogiem a wsrod znajomych zawsze otwieram drzwi i podaje reke jesli mam taka okazje. Bzdura jest moim skromnym zdaniem szufladkowanie ludzi gdyz mam 24 lata a dzialalem aktywnie od 16 roku zycia wsrod polonii jak i rowniez brytyjczykow. Kraj mam w sercu a patriotyzm w okolicy. Polecam dokument na youtube pt. Tam gdzie da się żyć. Z pozdrowieniami dla tych, ktorzy twierdza ze jest nas tutaj trzy rodzaje. Po co nas dzielic skoro moglibysmy sie łaczyc 🙂

    Reply
    1. 7.1

      ewa

      Wlasnie. Laczmy sie a nie dzielmy. Ja jestem w UK 8 lat. Tu poznalam meza Polaka. Mamy dom na kredyt I dobre prace. Mowimy dobrze po angielsku ale jednak wolimy sie trzymac z Polakami. W ogole nie mam telewizji ani ang. Ani pol. Szanuje UK ktore dalo mi szanse ale nigdy nie przestane byc Polka. Jestem tu na stale I jest mi tu dobrze ale Brytyjka nigdy nie bede. Zycze dobrze Polakom bo wiekszosc to dobrze ludzie.

      Reply
  8. 8

    Herkus

    Nie podoba mi się takie szufladkowanie ludzi. Wszyscy różnimy się. Jedni z nas sa zdolniejsi, inni mniej. Dla jednych z nas praca w fabryce to niedopuszczalne minimum, a dla innych dopust Boży. Zastanawiam się, po co pisać takie artykuły? Aby pogłębiać powstałe już w polskim społeczeństwie podziały? Raczej nie tędy droga. Na naszym „podwórku” zauważamy głęboka potrzebę pracy nad integracja polskiego społeczeństwa. Może gdyby pokazać tym zaszufladkowanym ludziom, że można żyć inaczej i jak to zrobić – to dałoby Pozytywny efekt. Polskie organizacje, media w UK maja ogromna pracę do wykonania. Tylko tak trudno czasem zmienić tok myślenia

    Reply
  9. 9

    aga

    Nie generalizujmy. To nie sa sztywne ramy. Ja sie calkowicie z tym zgadzam. Nie czepiajcie sie Polsatu. Ale tak to jakos jest ze ci polacy zyjacy w swoim polskim odseparowanym srodowisku nie chcacy robic nic wiecej niz pracowac lub nie, jesc i pic, maja Polsat 😉 Pozdrawiam swiadomych i odkrywczych 🙂

    Reply
  10. 10

    Kamila

    „na prawdę” piszemy po polsku naprawdę łącznie…takie moje spostrzeżenie!

    Reply
  11. 11

    plyciara

    hahaha, ale bzdury…”Młoda Polonuska chodzi do kosmetyczki , na basem, tańczy flamenco, wyróżnia się urodą i elegancją”..Hahaha, rozbawila mnie ta klasyfikacja! .. Dobrze, ze o sobie masz takie dobre zdanie 😉 Prawdziwa z Ciebie „socjolozka”! a od nas ( Polonia Polsatu) waraaaaaa!! kazdy zyje jak chce i jak mu sie podoba, oglada co chce i przyjazni sie tez z kim chce!! Cos mi sie wydaje, ze gdyby nie Ci naburmuszeni Polacy w szpitalach bez znajomosci angielskiego to nie mialabys roboty…hehe..podziekowania wiec sie naleza;)

    Reply
    1. 11.1

      man

      Właśnie o takim buractwie, przynoszącym wstyd reszcie Polaków za granicą, jakie Ty prezentujesz pisała autorka. Zamiast warczeć może warto wyciągnąć jakieś wnioski? Ale najwyraźniej przekracza to intelektualne możliwości płyciary…

      Reply
  12. 12

    Mangala

    Hmm tekst dla mnie trafny jezeli chodzi o polsatowcow I na nich autorka skupila sie najbardziej ; pisze o hiennach ktore sobie ego podnosza a hmm ona gdzie siebie umiescila w mlodej poloni tej dobrej a jednak bardzo brutalnie pisze o tych innych mniej zaradnych polakach albo zaradnych inaczej tez ocenia , podbudowuje swoje ego? Zupelnie nie trafila z tekstem o powojennej poloni! Zupelny brak wiedzy na jej temat ! Coz zeby o nich pisac trzeba troszke historii brytyjskiej juz znac I nie tylko ksiazkowej! Wcale nas po wojnie niw lubiano tu! I pan od pieska kazal wyjechac polskim zolnierza stad dlatego mimo ze posiadali zony I rodziny zakladali nowe tu! Bo wiadomo co ich czekalo po lowrocie do polski! Lepeij jakby na nich sie skupila I troche wiecej napisala niz o tych 3 ktorych znamy doskonale I wcale nie musimy sie z nimi porownywac I pisac zeby samemu lepiej sie poczuc to moje zdanie:)

    Reply
  13. 13

    Gosia

    Szczerze mówiąc jestem lekko zdziwiona, że portal Pozytywni puszcza coś tak mało pozytywnego i obraźliwego. Po pierwsze- styl. Nie zrozumiałam tezy postawionej na poczatku artykułu i relacji do niej w kolejnych paragrafach? Jak ma się wizyta w szpitalu, prośba o tłumacza do klasyfikacji w obraźliwym tonie? Rozumiem, że to „Polsatowcy”, czy tak?
    Nie ma tu cienia dobrej wiadomosci na temat integracji polonii, ani „nowej” ze „starą”, ani „nowej” z „nową gorszą”. Rozumiem, że autor uważa „swoją” grupę za jedyną słuszną i najlepszą, pisząc w superlatywach pożycia integracyjnego, autor zapomina,że Ci lepsi także narzekają i naśmiewają się z Anglików i inych nacji, bo przecież taka polska natura i wiele z nich instaluje polską tv, żeby mieć kontakt z ojczyzną lub temat do dyskusji z babcią np. jak poza egzotyczną wycieczką, wybiorą się jednak do Polski.

    Innymi powodami instalacji pl telewizji może być zainteresowanie kulturą czy polityką,lub w przypadku rodziców- wspomagające narzędzie do nauki języka polskiego dla dziatek. Oczywiście artykuł stronniczo idealizuje grupę Młodej Polonii, która tańczy flamenco i przyjaźni się z Węgrami, cieszy się życiem i jeździ na egzotyczne wakacje. Rozumiem, że główym założeniem tezy jest integracja kulturowa jako przeciwieństwo do tych „polsatowców”, ktorzy mają mniej umiejętności i nie odważyli się pójść do college’u i zgłębić tajników języka angielskiego, żeby zostać zatrudnionym w zakładzie pogrzebowym. Pojawił się tu już głos na temat łączenia, nie dzielenia.
    Myślę, moim subiektywnym zdaniem, że autor powinien przy tym pozostać. Choć nie identyfikuję się z żadną z wymienonych grup, uważam, że artykuł jest zwyczajnie obraźliwy i to niemal dla każdego Polaka na Wyspach (i nie tylko na nich). Tekst przypomina mi przedwyborcze artykuły na temat Polaków w Daily Mail. To smutne, że Polak Polakowi wilkiem ( o ile nie tańczy flamenco, nie studiuje filozofii i nie hoduje owiec w Cotswold, no w ostaeczności jest oglądającą BBC1 szcześliwą, jeżdżącą na wakacje egzotyczne pomywaczką).

    Reply
  14. 14

    Lucyna

    Artykulik ciekawy, zabawny nie powiem, nawet akuratny w niektorych miejscach ale na koncu…widze, ze polityka „konserwy” zyje i ma sie dobrze nawet wsrod Polakow. „Na szczescie ustroj zasilkowy sie zmienia”, na szczescie tysiace ludzi traci dach nad glowa, na szczescie dziesiatki tysiecy korzystaja z „food banks”, z ktorych nota bene mozna skorzystac raz na dwa tygodnie i dostaje sie nie wiecej niz dwie reklamowki suchego jedzenia. Artykulik ciekawy, zabawny nie powiem, nawet akuratny w niektorych miejscach, ale podsycony nienawiscia, szkoda…
    Ps: slucham radia BBC4, badz 3, telewizji nie ogladam i nie place TV licence

    Reply
  15. 15

    Lucyna

    Chcialam tylko dodac, ze „plotka” o ludziach otrzymujacych tysiace w zasilkach ewidentnie pochodzi z „Polsatu” i nie ma nic wspolnego z rzeczywistoscia. Mowie z doswiadczenia i obserwacji licznych „znajomych”.

    Pozdrawiam.

    Reply
  16. 16

    Mateusz

    Hej, sam mieszkam właśnie na wyspach (Walia), programuję sobie, jest ok i z większością artykułu mogę się zgodzić.

    Ciężko jednak czytać tak narcystycznie nacechowany wpis.

    > wyróżnia się urodą i elegancją.

    Uważasz, że jeśli, ktoś nie jest „młody, piękny, elegancki i ach och” to automatycznie należy do grupy „Polsatu”?

    Sorry, ze się czepiam, ale nie lubię dyskryminacji ze względu na wygląd.

    Pozdrawiam, brzydal.

    Reply
    1. 16.1

      marcin

      ave. analiza wg.mnie raczej trafna. ale musze zgodzic sie z Mateuszem, ze opis polsatowcow jest cokolwiek przesadzony…ja tez jestem brzydal..hehehe…a co do reszty- mieszkam na Wyspach od 10 lat. zawsze chcialem wyjechac z Polski..pochodze z duzego miasta, mam wyksztalcenie wyzsze a moi rodzice nie naleza do ubogich..uwazam decyzje mojego wyjazdu z pl jako najszczesliwsza i najlepsza rzecz w zyciu…ale z czasem sie wszystko zmienia powszednieje….10 lat temu bylo naparwde super a teraz zrobilo sie ….tak sobie.. mieszkam w malej miejscowosci, wiec latwo mi analizowac zmiany…od paru wiec lat nazywam przyjezdzajacych z PL polaczkami i polska pisze z malej litery…a moze po prostu ja staje sie coraz starszy( mam 40 lat) i dlatego dostrzegam i nie rozumiem mlodszych?? nie chce pluc na Polske, ale to co widze, sprawia, ze sie wstydze…i szczerze- wole pogadac z Rumunem, Kurdem niz z polaczkiem, ktory na wszystko pluje….taka moja opinia, wiele rzeczy moglbym napisac, ale tez po co ???pozdrawiam madrych ludzi, a polaczkom mowie- fakju.

      Reply
  17. 17

    Magda

    Wow!jaka dobra spostrzegawczosc nigdy nikt tak dobrze tego nie ujal jak ty! I mysle ze masz racje,ja zalicze siebie do Mlodej Polonii a smieszy mnie to ze ludzie tu w komentarzach zaczeli usprawiedliwiac sie dlaczego sa tacy a nie inni i bronic sie oby tylko nikt ich nie nazwal Polonia Polsatu!

    Reply
  18. 18

    katin

    Jeszcze jest jeden typ. „Polak wstydzacy się pochodzenia”. To typ który ucieka jak widzi polakow. Polska to najgorsze co mogło mu się przydarzyć, jedno wielkie gowno które powinno zniknac. Polacy dla niego to prymitywy. On sam chce byc bardziej brytyjski niż sami Brytyjczycy, bardziej niemiecki niż sami Niemcy. Widzę ze jest ich więcej i wiecej. Inne narodowosci mimo ze pochodzą z jeszcze bardziej biednych krajów nigdy nie wstydzą się pochodzenia. Celowo nie odmieniona imion. Polacy to zakompleksiony narod.

    Reply

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

2014 Prawa autorskie Pozytywni Un LTD Webmaster: David Slomian